„Paryskie zaułki na Politechnice Wrocławskiej”

W kontekście niedawnych obchodów jubileuszu 80-lecia Politechniki Wrocławskiej warto wspomnieć o wielowątkowej łączności uczelni francuskich z naszą Alma Mater. W pierwszej kolejności pomyślimy o współpracy naukowej, wymianie kadry akademickiej, studenckich wyjazdach naukowych czy więzach towarzyskich. Jednakże pewien wątek jest nieoczywisty. Przed laty Politechnika Wrocławska „udawała” Paryż [1]. Zapytacie jak to możliwe?
W październiku 1988 roku odbyła się premiera filmu sensacyjno-przygodowego „Klątwa Doliny Węży”. Film powstał w koprodukcji Zespołu Filmowego „Oko” (Polska) i Tallinfilm (ówcześnie ZSRR). Nie będziemy tutaj streszczać fabuły i recenzować filmu. Wykorzystamy fragment opisu na stronie Filmpolski.pl [2]:
Sorbona (…). Wykład prowadzi Jan Tarnas, specjalista od starych tajskich rękopisów. Nieoczekiwanie pojawia się Traven prosząc profesora o rozszyfrowanie manuskryptu z tajskiej szkatuły. Podczas jego rozcinania w laboratorium nieoczekiwanie gaśnie światło i pojawiają się węże. Ich ofiarą pada monter reperujący oświetlenie. Przybywa policja, a wkrótce potem dziennikarka Christine Jaubert z redakcji "France Soir".
Nie wiemy gdzie znajduje się filmowe laboratorium, zapewne te sceny nakręcono w atelier którejś z wytwórni filmów (może we Wrocławiu?). Natomiast uważny obserwator zwróci uwagę, że panowie Jan Tarnas (Krzysztof Kolberger) i Bernard Traven (Roman Wilhelmi) wychodzą z budynku A-10 (nad wejściem widnieje tablica w j. francuskim), mijają charakterystyczne drzwi do laboratorium w bud. A-6 i zatrzymują się tak, że w tle widać bud. A-1. W kolejnej scenie widzimy dziennikarkę Christine Jaubert (Ewa Sałacka), która wysiada z samochodu zaparkowanego przed budynkiem A-6. W scenie wyjazdu ambulansu pogotowia ratunkowego ponownie dobrze widać bud. A-6, zaparkowane samochody na francuskich tablicach rejestracyjnych oraz w tle bud. A-1.

Tych kilka scen pozwala nam zapoznać się z wyglądem budynków w drugiej połowie lat osiemdziesiątych XX wieku. Zarówno bud. A-1 jak i A-6 wypiękniały, a bud. A-10 przeszedł gruntowną zmianę elewacji [3].
Dlaczego kilka scen nakręcono na Politechnice Wrocławskiej, która „udawała” paryską Sorbonę? Być może odpowiedź kryje się w archiwach Wytwórni Filmów Fabularnych we Wrocławiu.
Autor treści: Andrzej Tatarek
Wykorzystano:
[1] Obserwacje własne
[2] Filmpolski.pl – internetowa baza filmu polskiego (https://filmpolski.pl/fp/index.php?film=122648)
[3] Polska-org.pl – portal internetowy, Politechnika Wrocławska budynek A-10,
(https://polska-org.pl/511849,Wroclaw,Politechnika_Wroclawska_budynek_A_10.html)
[4] Film pt. „Klątwa Doliny Węży” (1987 r.), reż. Marek Piestrak, kadry z filmu dostępnego na kanale YouTube.com
(https://youtu.be/48O677Bb-yo )

